wtorek, 31 grudnia 2013

Refleksja o publicystyce okołorpgowej i nie tylko (Karnawał Blogowy #50 Publicystyka)




Adriano Kuc zarzucił temat na okrągłą, rocznicową, pięćdziesiątą edycję Karnawału Blogowego. Tym razem na celowniku blogerów jest temat dość nietypowy. Mowa bowiem o publicystyce około RPG'owej.

W propozycji tematu padło kilka pytań. Zasadniczo moją uwagę zwróciło w sposób szczególny tylko jedno? Czy po coś komuś taka publicystyka jest potrzebna.

niedziela, 8 grudnia 2013

sobota, 7 grudnia 2013

Widowisko jedyne w swoim rodzaju (Michael Flatley - Lord of the Dance)



Dosłownie kilka dni po tym jak Gildia Fantasy zawiesiła swoją działalność (przełom kwietnia i maja 2013) miałem zaszczyt wizytować na warszawskim Torwarze show tańca irlandzkiego - Lord of The Dance w wykonaniu Michaela Flatleya. Teraz wreszcie po kilku miesiącach relacja z tego wydarzenia.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Szykuje się gruby koncert!


Rzadko zdarza mi się pisać o tym co nastąpi w przyszłości, ale w tym przypadku musiałem zrobić wyjątek. Po prostu musiałem. I to po całości, bo wyprzedzam o dobre kilka miesięcy! W języku angielskim istnieje przymiotnik epic. W języku polskim tłumaczony jako epicki/a/e. Niezbyt zresztą trafnie (przynajmniej zdaniem ortodoksyjnych polonistów). I taki właśnie epic koncert zagości w Warszawie. Bo jak inaczej określić event, w którym w jednym miejscu spotykają się...

środa, 20 listopada 2013

Sezon Burz - recenzja dwa tygodnie po premierze!



Sezon Burz Andrzeja Sapkowskiego to pozycja z dawna zapowiadana. Dla rzesz fanów była obiektem wielkich nadziei, licznych oczekiwań, a także spekulacji. Czy Andrzej Sapkowski podoła wyzwaniu, czy też zawiedzie oczekiwania swoich fanów? 6 listopada 2013 stało się - nowa książka ujrzała światło dzienne. Krótka recenzja równo dwa tygodnie po premierze odpowiada na postawione wcześniej pytania, które wciąż mogą nurtować tych, którzy Sezonu Burz jeszcze nie czytali.

niedziela, 17 listopada 2013

Powiastka o warzeniu piwa #1 – warzymy pierwsze piwo!


Jednym z tematów, który mnie pasjonuje, a którym także chciałbym się podzielić w ramach swojego bloga jest warzenie piwa. Mam już na koncie co najmniej kilkadziesiąt litrów uwarzonego piwa wspólnie z trzema kumplami: Rafałem, Karolem i Adrianem. Tekst ten to taki mikro esej dotyczący tej tematyki. Nie jest to bowiem ani dokładna instrukcja ani też wielce naukowa rozprawa.

UWAGA: Wpis przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich!

piątek, 15 listopada 2013

Kiedy ulubiony artysta jest bliżej niz sądzisz #1...



Pisząc ostatnią notkęo Lindsey, wspominałem o pewnej niespodziance. Choć czas oczekiwania na nią wydłużył się nieco, czekać było warto. Dzięki mojej bliskiej przyjaciółce udało mi się zdobyć nigdy wcześniej nie publikowane nagranie prosto ze studia Dzień Dobry TVN z występu Lindsey Stirling we wrześniu 2013.

niedziela, 10 listopada 2013

Thor: Mroczny świat (recenzja tuż po premierze)



Film Thor: Mroczny świat to niewątpliwie gratka dla fanów Marvelowych komiksów. Ekranizację miałem okazje oglądać w dniu premiery toteż póki temat jest gorący zamieszczam recenzję.

piątek, 8 listopada 2013

Lindsey Stirling (Twórczość solowa - kompilacja)


Tekst ten ukazuje się nieprzypadkowo jako pierwszy (nie licząc deklaracji powrotu) po dość długiej przerwie. Po pierwsze  nieco ponad miesiąc temu na zaproszenie telewizji TVN, a dokładniej programu Dzień Dobry TVN odwiedziła Polskę i opowiedziała kilka słów o sobie we wspomnianym programie. Całość dostępna tutaj
 

środa, 6 listopada 2013

Minęło ponad pół roku - jak feniks z popiołów.




Koniec świata w Roku Pańskim 2013 nie nastąpił. Nie nastały Dni Kary i pomsty poprzedzające nadejście Królestwa Bożego. Nie został, choć skończyły się lat dwa tysiące, z więzienia swego uwolniony Szatan i nie wyszedł, by omamić narody czterech narożników Ziemi. Nie zginęli wszyscy grzesznicy i przeciwnicy Boga od miecza, ognia, głodu, gradu, od kłów bestii, od żądeł skorpionów i jadu węży. Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały. Ale i tak było wesoło.

Nie nastąpił też jak wieszczyli niektórzy koniec Gildii Fantasy. Nie nastał kres pisania notek, przeszukiwania Internetu i komponowania tekstów. I choć przez ponad pół roku trwał okres marazmu i stagnacji, dzień 06.11.2013 okazał się przełomowy. Postanowiłem wrócić do pisania bloga. Mam nadzieję, że ożyje z rozmachem niczym feniks z popiołów Najbliższe dni upłyną zapewne na nadrabianiu półrocznych zaległości. Działo się bowiem przez ten czas całkiem sporo.

wtorek, 30 kwietnia 2013

Wilkołaki satysfakcji nie dają (Karnawał Blogowy #42 – Najgorsza Sesja w Życiu)



Kwietniowa propozycja KB stworzona przez Krzysztofa Krzemienia Kaźmierczaka  nie była łatwa stąd
też wpis  powstał rzutem na taśmę w ostatnim mozliwym dniu.  Po części jest to pokłosie tego, że ja w sumie nie grałem w sesje złe Być może wynika to z tego, że z łatwością adaptuję się do 'klimatu' sesji, być może z czegoś innego. Ale jest jedna taka sesja, którą wspominam naprawdę źle. A wszystkiemu winni byli munchkinujący gracze i nieumiejętnie przeciwstawiający się temu MG.



czwartek, 18 kwietnia 2013

Judas Priest: Nostradamus



Są zespoły, które uwiebiam za całokształt. Są i takie, których twórczość lubię bardziej selektywnie (np. tylko przed zmianą wokalisty, albo do roku 1994). Są też takie, które lubię tylko za jeden konkretny fragment ich twórczości. Takim zespołem jest właśnie Judas Priest. Trafiłem na niego przypadkiem. Tak się stało, że trafiłem akurat na ten album, który przeszedł selekcję lubię - nie lubię. ALe wszystkie inne są dla mnie skreślone. Przy okazji dodam, że przy tym albumie świetnie mi się czytało książki Jacka Piekary z cyklu o Mordimerze Madderdinie.



niedziela, 14 kwietnia 2013

Soundtrack blogerów (powered by Ray Garraty)


O co chodzi ?

Każdy z nas jest inny. Za każdym blogerem czy blogerką kryje się inna osoba. Czasem jest to ktoś mniej anonimowy, czasem bardziej. Niektórzy czytelnicy mają bliższy kontakt z blogerem, inni mniejszy. Niektórzy blogerzy wychodzą bliżej czytelników, inni wolą blogować bez interakcji. Ale każdy z nas, blogerów, ma swoje życie, ma własny świat - jaki by on nie był. Dlatego też każdy z blogerów słucha innej muzyki. Może hip hopu, może disco polo, może klasycznej, a może death metalu. To jest ich muzyka i element ich świata. A także coś, co dla nich jest wyjątkowe.

Co trzeba zrobić?

Masz jakiś ulubiony kawałek, ulubioną piosenkę, którą słuchasz non stop i uważasz ją za "swoją"? Uważasz, że ten kawałek się nadaje by powiedzieć: on jest MÓJ, on jest O MNIE? Napisz o tym i pomóż stworzyć Soundtrack Blogerów!

niedziela, 31 marca 2013

Torrent inny niż ten, o którym myślisz (legalny download included)!



Niewielu jest wykonawców, którzy urzekli mnie tak szybko jak Ivan Torrent. W swoim dotychczasowym dorobku ma 19 utworów, czyli mniej więcej odpowiednik dwóch albumów. Mimo to zasłużył w pełni by znaleźć się w gronie srtystów, których Gildia Fantasy wspiera i promuje.

Ivan Torrent pochodzi z niewielkiego miasteczka (94 tys. mieszkańców) w Katalonii (Hiszpania) - z Girony. Niżej w jakdotąd niespotykanej na blogu formie (Soundcloud) znajduje się cały jego dotychczasowy dorobek:

poniedziałek, 25 marca 2013

Słowiański Poniedziałek #3 - Arkona (Sp #3)


Jedną z pierwszych rzeczy, ktore pchnęły mnie do zainteresowania się rodzimymi wierzeniami, kulturą słowiańską była muzyka. A konkretniej jeden zespół, który po krótce chciałbym dziś przedstawić. A w ramach następnych wpisów sukcesywnei pojawiać się będzie dyskografia arkony.

poniedziałek, 18 marca 2013

Słowiański Poniedziałek #2 - Muzyka słowiańska - wstęp. (Sp #2)



Tym, co chyba najbardziej przyciągnęło mnie do kultury słowiańskiej (zaraz po pochodzeniu) była muzyka. Najbliższe notki z cyklu Sp zajmować się będą poszczególnymi zespołami i ich dyskografią, dziś jednak chciałbym zająć się nią po krótce od strony teoretycznej.

sobota, 16 marca 2013

To nie szkoła! Tu nieprzygotowań nie ma (Karnawał Blogowy #41 - Przygotowania do sesji



Opowiadając o przygotowaniach do sesji nie sposób nie zacząć opowieści od pokazania dwóch perspektyw zawartych w temacie. Do sesji inaczej bowiem przygotowywją się  gracze, a inaczej MG. Zacznijmy może od tych pierwszych. 



poniedziałek, 11 marca 2013

Słowiański Poniedziałek #1 - Kim są słowianie ? (Sp #1)




O pochodzeniu Słowian wiadomo niewiele. Pierwsze wzmianki o nich pojawiają się w pismach Prokopiusza z Cezarei. Stwierdził on wówczas, że na wschodnich rubieżach cesarstwa Bizantyjskiego pojawił się lud, mówiący "językiem niesłychanie barbarzyńskim". Wiadomo, że ludy te wywodziły się z obszarów za dolnym Dunajem  były wojownicze i zaborcze. W ciągu następnych wieków miały one zaludnić olbrzymie obszary Europy wschodniej, środkowej i środkowo-wschodniej. Najlepiej utwierdzoną źródłowo teorię o pochodzeniu Słowian ugruntował wraz ze współpracownikami Kazimierz Godłowski. Dowodził on, że Słowianie wywodzą się z ziem położonych nad środkowym Dnieprem.

piątek, 8 marca 2013

Gdy wzywają nas daleko poza Mglistych Gór sczyty do głębin lochów i prastarych jaskiń skarby, czyli spóźniona powiastka o hobbicie (#1)!



Tak się jakoś złożyło, że dopiero kilka dni temu obejrzałem Hobbita. Po części winny temu jest powrót do kraju ze studenckiej wymiany, a po części początek semestru. Jest to niewątpliwie filmowe wydarzenie 2012 roku w sferze filmów fantasy i zapewne długo nie pojawi się równie epicka produkcja. Dziś chciałbym więc podsumować (mimo sporego spóźnienia) cały film.

środa, 6 marca 2013

Marcowe perspektywy, czylii wracam po dwóch tygodniach...

Od ostatniego wpisu minęło blisko dwa tygodnie, za co z góry przepraszam. Spowodowane było to rozpoczęciem semestru oraz tym, że mój cudowny ISP - Netia S. A. skutecznie od 10 dni pozbawia mnie dostępu do internetu. To wszystko oczywiście nie usprawiedliwia braku wpisów, niemniej jednak stało się jak się stało. Na swoje jako takie usprawiedliwienie dodam, że w czasie tych dwóch tygodni miala  miejsce intensywna praca koncepcyjna.

niedziela, 24 lutego 2013

Hit! Gildia Fantasy Rozmawia z Adrianem Von Zieglerem!

         
Dzięki wymianie kilku maili z Adrianem Von Zieglerem, udało mi się zrobić nigdzie wcześniej nie publiikowany wywiad, w którym Adrian opisuje swoją twórczość, dzięki czemu jeszcze pełniej możemy zrozumieć jego przesłanie. Wywiad przedstawiam w dówch wersjach angielskiej  (będącej zapisem oryginalnej rozmowy) oraz polskiej  (która jest tłumaczeniem).

sobota, 23 lutego 2013

Sztuka w wymiarze cyfrowym, czyli Fantasy art by Kekai Kotaki



Historia Sztuki jest długa i nudna. Pozwolę sobie jednak w skrótowej postaci przytoczyć kilka przełomów, które na przestrzeni lat zmieniły diametralnie malarstwo.

Pierwszym tak rewolucyjnym odkryciem było odkrycie perspektywy. Dzięki temu wiemy, że obiekty znajdujące się bliżej widza powinny być większe, niż te znajdujące się w głębi. Pozwoliło to oddawać rzeczywistość w sposób zdecydowanie bardziej naturalny 

Nośnikiem kolejnej rewolucyjnej zmiany było wynalezienie aparatu fotograficznego. Utrwalanie rzeczywistych obrazów  przestało już wymagać żmudnego pozowania przed szkicującym, a następnie malującym artystą. Zmusiło to więc malarzy do poszukiwania nowych środków wyrazu i ponownego przemyślenia odpowiedzi na pytanie, czym jest sztuka. Pchnęło zarazem przez to malarstwo na zupełnie nowe tory. Pojawiły się obrazy surrealistyczne (por. Salvador Dali), czy o maksymalnie uproszczonej formie (por. kubizm Pabla Picasso).

Wreszcie trzecią rewolucję przyniósł komputer. Kiedy sztukę zaczęto tworzyć nie tylko ołówkami, pędzlami, ale również przy użyciu programów komputerowych. Dlatego mówiąc o współczesnej sztuce mówić należy o obrazach w postaci cyfrowej, gdyż to one są aktualnie wyrazem twórczej działalności człowieka.


I właśnie takiego artystę chciałbym Ci dzisiaj pokazać :)!

piątek, 22 lutego 2013

Nie jestem koneserem poezji, a jednak...



Słowacki wielkim poetą był! Tak, rzeczywiście kiedyś może był. Dla mnie niektóre jego dzieła (Balladyna) czyta się całkiem przyjemnie, inne (Kordian) kojarzą mi się jedynie ze stereotypową lekturą szkolną (na dźwięk tego słowa przychodzą mi do glowy określenia takie jak: kaźń, sodoma i gomora, rzeź, tortura). Słowem udręka każdego, kto kiedyś był uczniem. Tak samo ma się rzecz z Dziadami (cz. III) Mickiewicza, czy Panem Tadeuszem.

Są jednak poeci, których czytam z przyjemnością. Jedną z nich jest żerczyni Zachodniosłowiańskiego Związku Wyznaniowego Słowiańska Wiara Joanna Gacparska. Wszystkie jej wiersze przeczytać można w Galerii Słowa na stronie Gust i Smak, niżej pozwolę sobie przytoczyć kilka z nich.

czwartek, 21 lutego 2013

Monstrum, albo wiedźmina opisanie #2 - Miecz przeznaczenia



Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza. Jednym jesteś ty.
(Andrzej Sapkowski Miecz Przeznaczenia)

Odpowiedź na pytanie dlaczego bardzo cenię twórczość A. Sapkowskiego jest łatwa, choć złożona z wielu elementów. Dziś chciałbym omówić przy okazji wspominania drugiego tomu opowiadań o jednym z takich czynników. Chodzi o to, że bohaterowie (w tym Geralt) nie są wyidealizowani.

środa, 20 lutego 2013

Żałuję, że nie oglądałem Mam Talent #2 (czyli palcem po piasku)



Ostatnio przedstawiłem Ci Lindsey Stirling, która wystąpiła w Amerykańskim mam talent. Dziś chciałbym pokazać Ci kolejną być może nieznaną jeszcze artystkę. Tym razem wybierzemy się z rzeczonym talent-show na wschód. Nie ten bliski, czy daleki, bo zaledwie (aż?) na Ukrainę.

wtorek, 19 lutego 2013

Żałuję, że nie oglądałem Mam Talent #1 (dubstep included)!



I to bynajmniej nie dlatego, że przez długi czas nie wiedziałem kim jest Marcin Wyrostek, ani jak śpiewa Magda Welc. Jakoś nigdy nie czułem szczególnej potrzeby poznawania ich twórczości. Jasne siłą rzeczy stykałem się z nią, jednak nie było to coś co by mnie porwało. Jest jednak jeszcze jedna osoba, którą chciałbym Ci dzisiaj przedstawić, a która też brała udział w tym programie (chociaż będąc precyzyjnym nazywał się on America's Got Talent, a nie Mam Talent)!

poniedziałek, 18 lutego 2013

Na szybko - wywiad, o którym już wspomniałem!



W pierwszej notce dotyczącej Adriana Von Zieglera wykorzystałem obrazek z pewnego wywiadu, który mogliście już oglądać przeglądając źródła tekstu. Ale jak to ze źródłami bywa, pewnie zostały przez was zignorowane. Dlatego tak na szybko postanowiłem dziś wrzucić całość (dwie części) w formie osobnego wpisu. Niestety nie ma wersji polskojęzycznej. Brat Adriana Dominik prowadzi go  w języku Schweizerdeutsch (pssst to szwajcarski dialekt niemieckiego). Na pocieszenie mogę jednak  dodać, że są też napisy w języku angielskim.

niedziela, 17 lutego 2013

Monstrum, albo wiedźmina opisanie #1 - Ostatnie życzenie






Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od Północy od Bramy powroźniczej. Szedl pieszo, a objuczonego konia prowadził za uzdę. Było późne popołudnie i kramy powroźników i rymarzy były już zamknięte, a uliczka pusta. Było ciepło, a człowiek ten miał na sobie czarny płaszcz narzucony na ramiona. Zwracał uwagę.
(Andrzej Sapkowski Ostatnie Życzenie)

Każdy szanujący się polski fan fantasy powinien już po pierwszym zdaniu tego cytatu wiedzieć o kim mowa i z którego opowiadania pochodzi przytoczony fragment. Ale to tylko taka drobna dygresja.  We wstępie dzisiejszej notki chciałbym poruszyć jedną kwestię. Mianowicie jaki jest sens pisania recenzji, książki która wydana zostało dokładnie dwie dekady temu i którą niemal każdy z czytelników tego bloga zna.

sobota, 16 lutego 2013

Perełki i Kfiatki z sesji - czyli RPG na wesoło (Karnawał Blogowy #40 – HUMOR)




Gildia Fantasy bierze udział w 40 edycji konkursu Karnawał Blogowy. Tym razem na celownik konkursowy Tomasza Kuczy poszedł humor w sesjach RPG.





Zadanie na dziś:
  • Cel: Napisanie na swoim blogu artykułu o humorze w grach fabularnych
  • Czas: od 1 do (po drobnych zmianach) 28 lutego 2013, do godziny 23:00
Cóż Challenge Accepted, jak mawiają.

piątek, 15 lutego 2013

Adrian Von Ziegler: Odyssey




„Poznaj dobrze wroga i poznaj dobrze siebie, a w stu bitwach nie doznasz klęski”.
Jeśli ignorujesz wroga, a dobrze znasz tylko swoje siły, masz równe szanse˛ na zwycięstwo i przegraną.Jeśli nie liczysz się ani z siłą wroga, ani też nie znasz własnej siły, możesz być pewny, że poniesiesz klęskę w każdej bitwie.
(Sun Tzu Sztuka Wojny)


Najnowszy album z dyskografii Adriana Von Zieglera wyraźnie odcina się od wszystkich pozostałych. Dotychczas tworzone utwory pozostawały w ramach muzyki gotyckiej lub celtyckiej. Tytuł Odyssey, może sugerować, że przeniesiemy się ponownie do świata starożytnych Greków, jednak nic bardziej mylnego.

czwartek, 14 lutego 2013

Adrian Von ZIegler: The Celtic Collection


Dziewiąta wydana przez Adriana Von Zieglera płyta podsumowywuje jego dotychczasową działalność i kładzie nacisk na jak dotąd największy sukces (o którym, wkrótce). Składanka celtyckich utworów z poprzednich płyt wzbogacona została, a jakże, o zupełnie nowe dotychczas niepublikowane materiały. Dostajemy więc starą opowieść w zupełnie nowej aranżacji, z nowymi wątkami. Po krótkiej chwili słuchania odkrywamy, że jesteśmy już w ostatnich rozdziałach opowieści. W końcu przy tym co dobre czas płynie szybciej.

środa, 13 lutego 2013

Adrian Von Ziegler: Starchaser



Im dłużej zanurzam się w muzyce Adriana Von Zieglera, tym bardziej chcę zanurzać się głębiej. Kolejny album jest całkowicie odrębnym tworem, wnoszącym zupelnie nową jakość. Nie pojawia się na nim żaden utwór wcześniej opublikowany na którejkolwiek z poprzednich płyt. Jest za to ożywczy zefir, który porywa słuchacza w zdecydowanie żwawszą niż Spellbound opowieść.

wtorek, 12 lutego 2013

Adrian Von Ziegler: Spellbound



Wraz z muzyką Adriana Von Zieglera przenosimy się z gotyckich klimatów dwóch poprzednich notek (o tej, i jeszcze tej) wprost w gaje i knieje druidów. Gdzie obok ludzi zyją w zgodzie i harmonijnym spokoju wilki, driady i wiwerny. Tereny, w których otaczają nas nimfy, syflidy i rusałki. Gdzie odwieczna dzikość strzeżona jest przez drzewce i enty.

poniedziałek, 11 lutego 2013

Adrian von Ziegler: Mortualia


Pierwsze miesiące 2012 roku przyniosły nam kolejną płytę od Adriana Von Zieglera. Podobnie jak poprzednio (w albumie Mirror of the Night), dostajemy kompilację utworów Gotyckich. Tym razem jednak o wiele spokojniejszych i mniej przerażających.

niedziela, 10 lutego 2013

Adrian Von Ziegler: Mirror of the Night



Zawsze podobały mi się albumy, które były hołdem składanym poprzednikom. Piąty album Adriana Von Zieglera: Mirror of the Night jest uhonorowaniem Josepha Vargo oraz Williama Piotrowskiego, którzy stworzyli zespół Nox Arcana.

Trzeci album opublikowany w 2011 dostarcza solidną dawkę mrocznej gotyckiej muzyki. Ukazuje smutek potępionych dusz, przynosi ich cierpienie i ostrzega tych, którzy pielgrzymują, ku mrocznej stronie życia. Ostrzega też tych, któzy zawahali się, czy czytać dalej.

sobota, 9 lutego 2013

Adrian Von Ziegler: Wanderer

Kolejny album z dyskografii Adriana von Zieglera składa się z trzech niezwykle długich (jak na muzyczne utwory) opowieści. Przebrzmiewa w nich głos starego obieżyświata, który opowiada je potomstwu, zebranemu wokół niego. Płomienie cichutko trzaskają w palenisku, obieżyświat wychyla solidny łyk z glinianego kufla i zaczyna opowieść.

piątek, 8 lutego 2013

Adrian Von Ziegler: Across Acheron



Across Acheron to trzeci album autorstwa Adriana Von Zieglera. Wraz z tak tajemniczo zatytułowaną płytą przenosimy się do Hadesu - królestwa zmarłych starożytnych Greków. Muzyka zawarta w tym albumie przypomina mi rzekę – płynie z niezatrzymaną siłą, ale wciąż pozostaje na swój sposób łagodna i harmonijna. Adrian ponownie złączył dwa przeciwstawne sobie elementy – wybuchową energię i błogi spokój. Magia jego muzyki dociera do nas raz jeszcze. 

czwartek, 7 lutego 2013

Adrian Von Ziegler: Lifeclock



Kontynuując naszą wspólną podróż przez dyskografię Adriana Von Zieglera dziś zawędrujemy do pozycji zatytułowanej Lifeclock. Mam nadzieję, że będziecie rownie zachwyceni, jak poprzednim albumem. Nie owijając zatem w bawełnę, zachęcam do czytania.

środa, 6 lutego 2013

Adrian Von Ziegler: Requiem





To właśnie Requiem, jako album wciągnęło mnie w trwającą do dziś fascynację muzyką Adriana Von Zieglera. Trudno mi jest opisać słowami to co poczułem, gdy po raz pierwszy się z nią spotkałem... Chyba jedynym sensownym wyrażeniem, jest wieloznaczne słowo - magia. Tak, to co czułem, było istną magią. To właśnie duch tej plyty zauroczył mnie tak bardzo. Posiadł moją duszę i przyprawił o szybsze bicie serca. To właśnie wtedy zdecydowałem się podzielić własnymi doświadczeniami, emocjami i uczuciami, które towarzyszyły mi w trakcie słuchania muzyki. Ale muszę też Cię ostrzec. Muzyka tworzona przez Adriana von Zieglera jest wysoce uzależniająca. Słuchasz na własne ryzyko ;).